Ostatnia misja


Po dotarciu aż do Genesis obsada Enterprise odkryła na jego orbicie klingoński korab - tzw. Drapieżnego Ptaka. Enterprise zaatakował Drapieżnego Ptaka, nim ten zdążył zgasić mimikra maskujący, wprawdzie jednak jak się okazało ofensywa ten zniszczył jednocześnie systemy przy użyciu którym Enterprise mógł stanowić zarządzany tylko przez pięć osób, pozostawiając korab na łasce Klingonów. Admirał Kirk poświęcił wówczas niedawny atut, kto mu pozostał - samego Enterprise: Skontaktował się z dowódzcą klingońskim i poddał okręt, co skłoniło Klingona aż do wysłania jego załogi w celu przejęcia Enterprise. Kirk wprawdzie jednak włączył uporządkowanie samozniszczenia i przesłał się na planetę zbytnio pomocą transportera sekundy nim na szychta okrętu przenieśli się Klingoni.

Minutę z kolei Enterprise eksplodował, oraz jego szczątki spłonęły w atmosferze planety. Taki był ostateczność dzielnego okrętu.